...::: Zmiany, zmiany, zmiany... :::...

2011-09-16 17:15:07

Ponad miesiąc temu przeprowadziliśmy się do naszego wymarzonego domu.
Trochę było z tym zamieszania, bo niby go dostaliśmy, później nie, następnie znów.. ale w ostateczności mieszkamy tam gdzie pragnęliśmy :) Nie będę tutaj wypisywać zalet, bo zaraz będzie, że jestem chwalipięta, wieć wspomnę o wadach :D PAJĄKI !!! ;D OGROMNE, szybkochodzące potwory !!! Zabiliśmy [tzn Paweł zabił :P] już 3 :/ mam nadzieję, że znajdę coś skutecznego na nie.
Dojeżdzam autkiem do pracy, więc już nigdy nie zmoknę !!! jeee ;D trochę się obawiałam na początku, ale jakoś daję sobie radę ;D
W życiu osobistym.. niby lepiej ale chyba bez zmian :/ Naprawdę staram się zmienić, ale w zamian oczekuję uwagi.. dosyć sporej :/
ehh... no nic. Boję się, że zacznie się wegetacja.. co było jedną z przyczyn rozpadu poprzedniego związku...

Udanego weekendu :-)

skomentuj (1)


Strona główna